|
Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 18 zobacz poprzednie<< >>zobacz następne- Tatusiu, czemu Indianie malują sobie twarze? - pyta Jasiu - Bo, w ten sposób przygotowują się do walki. - Więc, uważaj, bo mama od godziny siedzi w łazience i się maluje.
Idą trzy pijane Blondynki i nagle zobaczyły księdza. Chowają się zatem do worków. Ksiądz lekkim kopniakiem sprawdza pierwszy worek. Pierwsza blondynka odpowiada: - Hau hau hau. Kopie drugi worek. Druga Blondynka odpowiada: - Miau miau. Kopie trzeci worek, a trzecia Blondynka na to: - Ziemniaki.
Uradowana żona wraca do domu. - Wyobraź sobie, że dzisiaj przejechałam trzy razy na czerwonym świetle i ani razu nie zapłaciłam mandatu - No i? - Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam sobie torebkę.
Przychodzi facet do lekarza i mówi: - Panie doktorze, wątroba mnie boli. - A czy pije pan wódkę? - pyta lekarz. - Piję, piję panie doktorze, ale mi nie pomaga...
- Ostatni raz się ciebie pytam - zwrócisz mi te zł, czy nie? - Bogu dzięki! Wreszcie się te wieczne pytania skończą!
Rozmowa małżeńska w Hollywood: Pijany mąż wraca do domu: - Gdzie się podziało honorarium? - pyta żona. - "Przeminęło z wiatrem"... - Kiedy to się stało? - "W samo południe"... - Kto cię tak urządził? - "Ostatni Mohikanin"... - A co na to policja? - "Milczenie owiec"...
Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, ostatnio dzieje się ze mną coś niedobrego. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swędzą. - Czy ma pan żonę? - Tak. - Czy pan z nią współżyje? - Tak. - Jak często? - Po każdym posiłku, w soboty i niedziele częściej. - A kontakty z innymi kobietami? - Tez. Po kilka razy dziennie z sąsiadką i koleżanką z pracy. - Pana kłopoty wynikają ze zbyt intensywnego życia seksualnego oraz częstych zmian partnerek... - Dzięki Bogu, bo już myślałem, ze to od onanizowania się...
Przychodzi mąż do domu, a żona leży rozebrana na łóżku. Mąż pyta: - Dlaczego leżysz rozebrana na łóżku? Żona odpowiada: - Bo mi gorąco! - A co robi ten facet na lampie? - Maluje sufit! - Właśnie widzę, z pędzla mu kapie!
Na pełnym morzu jedna z pasażerek dużego statku, blondynka, zwraca się do marynarza: - Nie mogę odnaleźć swojej kajuty. - A jaki jest numer pani kajuty? - Nie pamiętam. Wiem tylko, że naprzeciwko drzwi mojej kajuty była latarnia morska.
Martitka');
Po kilku nocach panna młoda skarzy się matce: - Wiesz mamo już kilka nocy śpimy razem i nic, jeszcze się nie kochaliśmy. - Ależ córeczko, może jest zestresowany. - Ale mamo on tylko książkę czyta i wcale nie zwraca na mnie uwagi. - Wiesz córeczko, skoro on nie zwraca uwagi to może ja się położę zamiast ciebie i sprawdzę o co chodzi. I tak zrobiły. Mąż w łózku czyta książkę, teściowa się kładzie i leży, nagle mąż wsuwa rękę pod kołdrę i w majteczki zaczyna rękę wkładać. Wyskoczyła teściowa z łózka i do córeczki: - Ależ kochanie, chwilę leżałam i zaczął się do mnie dobierać. - Tak, tak..., palec zmoczy, kartkę przewróci i dalej czyta. andpaj');
Pijak biega wokół Kremla i krzyczy : - Świnia u władzy ! Świnia u władzy! Podjechał samochód milicyjny. - O kim krzyczeliście ? - pytaja na przesłuchaniu. - O Nixonie! Za chwile pijak biega wokół komisariatu i krzyczy : - Wiem o kim myśleliście! Wiem o kim myśleliście! andpaj');
Melchior Wańkowicz opisał bitwę o kasyno, zwane ''Monte''.
Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię.
Parobek doił krowe,a w stawie odbijalo sie odwrotnie. doda');
Do pracownika rozsypującego nawóz w ogrodzie szpitala psychiatrycznego podchodzi wariat i pyta: - Co pan robi? - Posypuję truskawki nawozem. Wariat przez chwilę myśli, w końcu mówi: - Ja zawsze truskawki posypuję cukrem. Ale ja jestem przecież wariatem... szalona');
Blondynka rozmawiała z chłopakim na czacie. Rozmawiali przez cały dzień. W pewnej chwili chłopak pyta ją: - Spotkamy sie w realu? Na to blondynka: - Nie mamy tu Reala, to może w Biedronce?
Kotka');
To Chuck Norris nauczył prąd kopać demonek');
- Jak będziesz niegrzeczna to przyjdzie wilk i Cię zje! - straszy babcia niegrzeczną wnuczkę - Jak w bajce o Czerwonym Kapturku? - dopytuje się wnuczka. - Tak. - No, ale w tej bajce wilk zjadł najpierw babcię.
|