|
Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 19 zobacz poprzednie<< >>zobacz następneSzkot mówi do syna: - Gdy będziesz grzeczny to pójdziemy do cukierni, żebyś sobie popatrzył na lody!
Kiedy Trabant osiąga prędość maksymalną? - Podczas holowania.
- Ale nudny program leci dziś w TV! - skarży się dziadek Jasiowi. - Oj, dziadku, dziadku, znowu postawiłeś fotel przodem do akwarium!
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze mój mąż zachowuje się dziwnie. Codziennie rano wypija kawę, a następnie zjada filiżankę i zostawia uszko. Lekarz po chwili odpowiada: - To dziwne, uszko jest najsmaczniejsze.
Policjant goli się nad ranem kiedy z kuchni dobiega go krzyk żony: - Kazimierz! Kazimierz prędko! Ktoś kradnie nam właśnie samochód spod bloku! Policjant chwyta czapkę i leci na dół. Po chwili wraca na górę a żona pyta go z dumą w głosie: - No i co, złapałeś go? - Nie, ale bądź spokojna, będziemy go mieli. Zapisałem numery rejestracyjne samochodu.
Multimilioner chce kupić stary szkocki zamek. Właśnie zwiedza go, oprowadzany przez starego majordomusa. - Podobno pojawia się tutaj duch? - pyta multimilioner. - E, tam - mówi przewodnik. - Bywam tu od trzystu lat i nigdy go nie spotkałem.
Do biura wchodzi mężczyzna. Sekretarka pyta: - Jest pan interesantem, kontrolerem czy znajomym dyrektora ? - Wszystkimi trzema naraz. - W taki razie dyrektor nie może pana przyjąć bo jest bardzo zajęty, proszę przyjść za tygodnie bo dyrektor jest na wakacjach oraz proszę wejść bo dyrektor czeka na pana.
Wojskowe prawa Murphiego: . Ogień wspierający nie wspiera. . Najczęściej zacinają się karabiny nie zacinające się. . Ogień zaporowy to nie zapora. . Nie jesteś Supermanem; Marines i piloci myśliwscy: wy TAKŻE nie. . Postrzał w klatę to sposób, w jaki Natura sugeruje Ci, żebyś wyluzował. . Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie. . Staraj się wyglądać głupio - przeciwnik może mieć mało amunicji i nie będzie chciał jej marnować na Ciebie. . Jeśli coś Ci się nie udaje za pierwszym razem - poproś o wsparcie z powietrza. . Twoja artyleria skraca ogień, jak tylko wychylisz się z okopu. . Nigdy nie dziel okopu z odważniejszym od Ciebie. . Nie chodź do łóżka z kimś bardziej popieprzonym niż Ty. . Nie zapominaj, ze Armia zaoszczędziła kupę kasy na konstrukcji Twojej broni. . Jeśli natarcie idzie dobrze, to znak, ze pakujesz się w zasadzkę. . Pozorujący atak nieprzyjaciela, który ignorujesz - jest właściwym natarciem. . Nieprzyjaciel niezmiennie atakuje w dwóch przypadkach: - kiedy jest gotowy - kiedy Ty nie jesteś . Plan operacji wygląda świetnie do pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem. . Nie ma planów doskonałych. . Pieęciosekundowe zapalniki wybuchają po trzech sekundach. . W okopach nie ma niewierzących. . Uciekający przeciwnik zapewne tylko się wycofuje na z góry upatrzone pozycje.
Niedzielny poranek. Na klatce schodowej spotykają się sąsiadki. - Na Boga, pani Masztalska, kto u pani tak strasznie przeklina? - Mój chłop wybiera się do kościoła i nie może znaleźć książeczki do nabożeństwa.
Na znak, ze kochał matkę, Marcinek obrabował starą kaplice.
Ecik jest w łóżku z żoną Masztalskiego. A tu nagle słychać klucz w zamku. - O cholera, to mój mąż! - krzyczy Masztalska. Ecik wyskakuje goły z łóżka i rzuca się po ubrania. Nie zdążył się ubrać, bo nagle do pokoju wszedł Masztalski. Widząc gołego Ecika mówi: - Ecik, ja ciebie uważałem za kumpla. A ty z moja żoną... Teraz to cię k..a zabije!!! Masztalski sięga po siekierę. Ecik ucieka na balkon. Ecik patrzy w dół, a tam pięter do ziemi! Co robić?! Nagle jakiś tajemniczy glos z nieba mówi: - Ecik! Pierdnij najmocniej jak potrafisz. Blok się zawali a ty spadniesz na dół bez szwanku!!! Ecik naprężył się i pierdnął na maxa. Faktycznie blok się zaczął rozlatywać. Ecik spada w dół... Nagle Ecik czuje, że ktoś go za ramie szarpie. - Ecik! Ecik! Nie dość, że śpicie na zebraniu to jeszcze mi tu pierdzicie!!!
Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral.
Rozmawiają dwie krowy: - W McDonald''s spotkajmy się...
Po sprawdzianie wychodzi Jaś z Małgosią na przerwę. Jasio pyta Małgosi: - Małgosiu co napisałaś na sprawdzianie? Małgosia: - Nic Jasio na to - No to pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy.
Jasio mówi do Małgosi: - Widzisz, Małgosiu, ty się malujesz i czeszesz, a my chłopcy, nie musimy. - Wy się nie malujecie, bo prawdziwej brzydoty nawet makijaż permanentny nie zamaskuje! eeewelka');
W jaki sposób najłatwiej zabić strusia? - Przestraszyć go na betonie.
Pewien zmęczony podróżą rodak wynajmuje nocleg w hotelu Saskim" w Warszawie. Lojalny recepcjonista uprzedza gościa, iż drugie łóżko w dwuosobowym pokoju zajmuje pewien pan", z wiadomymi skłonnościami". Więc on osobiście odradza. Ech, ci mi tam odburkuje zmęczony podróżny. Jakoś tam sobie z nim poradzę. Noc minęła spokojnie. Kiedy jednak rankiem podróżny przystępuje do porannej toalety, goląc się i myjąc przed lustrem, jego wspołlokator okazuje się dość zaborczy: obcałowuje go, obejmuje ramionami i bez żenady od tyłu" zdejmuję, spodnie od piżamy. Nasz gość bez słowa machnął do tyłu brzytwą trzymaną w ręku, a potem zadzwonił po pokojówkę. Słucham pana? Dla tego pana poproszę o bandaż wskazuje swego niefortunnego adoratora. A dla mnie korkociąg.
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wyciąga trzy flaszki wódki, stawia na stole. Wyciąga indeks i mówi: - Proszę TRZY pokwitować. A profesor na to: - Dwie biorę elektro');
|