|
Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 20 zobacz poprzednie<< >>zobacz następnePo kolejnej kłótni małżeńskiej, mąż odwraca się plecami do żony i mówi: - Dobranoc, matko sześciorga wrzeszczących bachorów. - Dobranoc, ojcze jednego z nich.
Odbywa się szkolenie. Kapral daje komendę: - Maski założyć - Maski zdjąć - Maski założyć - Maski zdjąć - Kowalski, dlaczego nie zdjąłeś maski? - Zdjąłem, obywatelu kapralu! - Ale morda...
Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi półnagiego mężczyznę, który grzebie sie w lodówce. Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter? Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.
Blondynka zwierza się koleżance: - Wiesz, wydaje mi się, że mój chłopak robi zdjęcia szpiegowskie. - Dlaczego tak sądzisz? - Bo wywołuje je zawsze po ciemku.
- Dlaczego policjanci mają naszywane na rękawach guziki? - Żeby sobie rękawem nosów nie wycierali. - A dlaczego te guziki się świecą? - Bo i tak wycierają.
Pracownik podczas rozmowy rekrutacyjnej: - Jak długo przebywaliście w ostatnim miejscu pracy? - Sześć lat. - To nawet sporo. A dlaczego stamtąd odeszliście? - Musiałem, była amnestia.
- Co to jest: nie je, nie pije a chodzi i bije? - ??? - Bokser na diecie!
Beniowski miał taki charakter, że lubił mieć wszystko na wierzchu.
Ze szkolnego dzienniczka: - Na j.angielskim je ciastka, nie reaguje na polecenia nauczyciela.
Niewolnicy rzymscy byli używani do najcięższych prac: niektórzy jako nauczyciele.
Co robi fakir, gdy pisze na komputerze? - Kładzie pinezki na klawiaturze ;-)
"Tylu wikingów w swoim życiu jeszcze nie widziałem"
Banas Maxim');
Emeryt pyta Emeryta: - Dlaczego głosowałeś na Wałęsę a nie na Kwaśniewskiego? - Bo myślałem że na starość dostanę obiecane milionów. A ty dlaczego głosowałeś na Kwaśniewskiego? - Bo myślałem że na starość dostanę mieszkanie i wreszcie wyprowadzę się z żoną od teściowej!
Rubens malował bez ubrania.
Młody plemnik zapytuje starego plemnika: - Co mam robić jak już dojdzie do wytrysku? Stary sie uśmiechnął i mówi: - Słuchaj synu! Jak już będzie po wytrysku to musisz zapieprzać ile wlezie, żeby być na czele wyścigu, jak już poczujesz, że słabniesz to będzie oznaczać, że zbliżacie się do celu, powinieneś zobaczyć taką ładną, dużą kulę, wtedy przyspieszysz, żeby być pierwszym i jak już do niej dobiegniesz to musisz się zatrzymać, ładnie ukłonić,przedstawić i wtedy ona Cie wpuści do środka. Młody jak usłyszał tak zrobił, zapiernicza po wytrysku ile wlezie, poci się dyszy ale jest pierwszy, na plecach czuje oddech peletonu lecz wciąż przewodzi stawce, po pewnym momencie wypadajją zza zakrętu plemnik patrzy - a tam dwie kule! Podrapał się po głowie ogonkieim i myśli: Kurcze miała być jedna kula, ale może się coś staremu pomyliło, zrobie jak kazał, jedna kula czy dwie co za różnica. Ukłonił się zatem ładnie i powiedział: - Dzień dobry, jestem plemnik! Kule zawirowały, ukłoniy się również i powiedziały: - Dzień dobry, jesteśmy migdałki. wiola');
Pamiętaj, moja droga instruuje swoją córkę Mat-ka-Francuzka przed wycieczką w Pireneje o płomiennym temperamencie naszych braci Hiszpanów. Żadnych dwuznacznych westchnień, zalotnych gestów czy uśmiechów. A jeżeli mnie mimo wszystko zgwałcą, Mamane? No cóż, w takim wypadku wypluj to natychmiast do strumyka, zabierz swój plecak i uciekaj!
Ciocia zwraca się do siostrzeńca: -Podstaw rączkę Jasiu, nasypię ci orzeszków. -Proszę raczej dać tatusiowi. -Tak bardzo kochasz tatusia? Nie o to chodzi. Tatuś ma większą rękę. ewcia');
- Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy... - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy? - Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuje jedno oko trzeba będzie przymknąć.
uśmiechu wiele pozdro elektro');
|