Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 21

zobacz poprzednie<<  >>zobacz następne

Jasiu pyta się mamy:
- Mamo czy to prawda że naszymi przodkami byli małpy? Tatuś mi tak mówił.
- Nie wiem synku czy to prawda, bo twój tato nigdy mi nie mówił o swojej rodzinie.

- Idziesz za mną na ryby?
- Ale ja nie umiem łowić!
- A co tu umieć, otwierasz flaszkę i pijesz...

Idą trzy pijane Blondynki i nagle zobaczyły księdza. Chowają się zatem do worków. Ksiądz lekkim kopniakiem sprawdza pierwszy worek. Pierwsza blondynka odpowiada:
- Hau hau hau.
Kopie drugi worek. Druga Blondynka odpowiada:
- Miau miau.
Kopie trzeci worek, a trzecia Blondynka na to:
- Ziemniaki.

Co robi blondynka po ukończeniu technikum samochodowego?
- Szuka męża z warsztatem.

Do studenta siedzącego w parku na ławce podchodzi policjant.
- Co pan robi na tej ławce?
- Kontempluję.
- Jak ci przyłożę pałą, to zaraz będziesz prosto pluł!

DOBRZE - ŹLE - BARDZO ŹLE

Dobrze: Twoja żona jest w ciąży.
Źle: Ma w brzuchu trojaczki.
Bardzo źle: Ty jesteś bezpłodny.

Dobrze: Twoja żona z tobą nie rozmawia.
Źle: Ona chce rozwodu.
Bardzo źle: Ona jest adwokatem.

Dobrze: Twój syn staje się dorosły.
Źle: Zaczął romansować z -letnią sąsiadką.
Bardzo źle: Ty też.

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wiesz, moja droga, mam taki problem - wyobraź sobie, że mąż podczas delegacji zatrzymał się w Warszawie. Mówił, że nocował u kolegi i żeby go sprawdzić wysłałam do wszystkich jego pięciu przyjaciół listy z zapytaniem, czy to jest prawda.
- I co?
- No i przyszło pięć odpowiedzi, że nocował.

Gość zamawia najpierw kufel ciemnego, potem jasnego piwa, potem znowu ciemnego, znowu jasnego, i tak w kółko.
- Ile kufli piwa pan wypija dziennie? &#; pyta ktoś zdumiony.
- Od dwunastu do piętnastu.
- Takie pan ma pragnienie?
- Pragnienie? &#; dziwi się piwosz. &#; Ja wcale nie dopuszczam do tego, żeby mieć pragnienie!

Admirałowie są ubrani w marynarki wojenne.

"Po pierwszych minutach prowadzimy z Holandią :"

Dariusz Szpakowski, TV

Maxim');

Niedźwiedź zabronił załatwiać się w lesie, ale zajączka chwyciło i się jednak załatwił. Lecz na to nadszedł miś więc zajączek schował kupę do ręki. Niedźwiedź zorientował się że zajączek coś ukrywa, więc się pyta:
- Ty zając, co tam masz?
- A złapałem motyla, tylko się zesrał więc musiałem go wypuścić.

Para narzeczonych przychodzi do urzędu stanu cywilnego. Urzędnik pyta:
- Czy jesteście należycie przygotowani do tak ważnego kroku?
- Oczywiście - odpowiada młody kandydat na męża. - Mamy już piętnaście litrów wódki, trzydzieści pięć butelek wina i sześć litrów spirytusu.

Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!

WielkaSiostra');

Jadą nowożeńcy wozem konnym. Nagle koń się potyka. Pan młody patrzy na konia i mówi spokojnie:
- Raz.
Koń wstał, jadą dalej, ale koń potyka się drugi raz. Pan młody patrzy na konia i mówi:
- Dwa.
Koń wstaje, jadą dalej, ale potyka sie po raz trzeci. Pan młody bierze strzelbę, zeskakuje z wozu, mówi do konia:
-Trzy - I strzela do niego.
Nagle panna młoda zaczyna krzyczeć do męża:
-Co ty zrobiłeś kretynie?! To był nasz jedyny koń! Z czego my teraz będziemy żyć?
Pan młody odwraca sie do żony i mówi spokojnie:
-Raz.

kiska');

jak blądynka robi dżem? obiera pączka

Pati');

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecież się nie przewróciło?!

- Mamo! Tata zbił mnie dwa razy!!!
- A czemu aż dwa?
- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo,a drugi jak zobaczył,że to jego...

Spotyka się dwóch znajomych:
- Mój królik rozumiesz stracił oczy... przyszyłem i widzi!
- Tak? A mojej śwince odpadła głowa... przyszyłem jej i żyje?
- Śwince? Przyszyłeś głowę?!
A kto to widział?!!!
- Twój królik!

monika');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Śmieszne teksty, opisy gg, dowcipy, humor.
gry online * Zobacz nowości * rolety legnica * naklejki ścienne * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO * Katalog SEO